Jeszcze kilka lat temu o Art Invest mówiło się, że jest rynkiem, który w Polsce dopiero  raczkuje. W sztukę inwestowały tylko osoby z dużą znajomością branży inwestycyjnej lub też Ci, którzy nie obawiają się odważnych kroków w kierunku im nieznanym. Jak jest dzisiaj? Czy Art Invest w Polsce wciąż pozostaje rynkiem nieznanym, niezbadanym i dziewiczym?

W czerwcu 2017 roku za obraz „Zabicie Wapowskiego w czasie koronacji Henryka Walezego” Jana Matejki zapłacono w Polsce aż 3,683 mln zł. Był to rekord, którym inwestor nie mógł cieszyć się długo, ponieważ 6 miesięcy później za dzieło Stanisława Wyspiańskiego „Macierzyństwo” zapłacono znacznie więcej – 4,366 mln zł. W 2013 roku firma Deloitte przeprowadziła badania, z których wynikało, że najbliższe 2-3 lata będą kluczowe dla Art Invest, rynek łączący sztukę i finanse miał się wyraźnie rozwinąć. Kwoty przedstawione powyżej są dowodem na to, że prognozy stały się rzeczywistością.

Polski Art Invest nabiera tempa

Na świecie ma już stosunkowo stabilną pozycję, w Polsce jednak wciąż mówi się o nim, jako o rynku będącym w fazie rozwoju. Zarówno banki, jak też fundusze inwestycyjne i niezależni doradcy proponują swoim klientom nowe formy inwestowania, wśród których coraz częściej pojawia się inwestycja w sztukę. Jest ona coraz powszechniej traktowana jako nowy rodzaj aktywów. Art Invest obejmuje wiele usług, nie ogranicza się jedynie do kierowania klientów do domów aukcyjnych. Otrzymują oni pełne wsparcie z zakresu wyceny dzieł sztuki, doradztwo, w co warto konkretnie zainwestować, aby za kilkanaście miesięcy bądź kilka lat zbierać z tego złote plony. Przez banki sztuka jest jednak traktowana jedynie jako dodatek do oferty, bonus dla klienta, jest pewnego rodzaju narzędziem, który pozwala pielęgnować i utrwalać relacje banku z klientem. Potencjał rynku inwestowania w dzieła sztuki jest ogromny, wciąż niewykorzystany, jednak niepewność ekonomiczna i niestabilność finansowa przyczynia się do poszukiwania nowych usług zarządzania majątkiem.

Przy analizie rynku Art Invest w Polsce należy ponadto uwzględnić wzrost zamożności polskiego społeczeństwa. W ciągu całego roku odbywa się obecnie do 40 licytacji dzieł sztuki. Jak pokazują prognozy, w 2020 roku polski rynek inwestycji w sztukę ma mieć wartość aż 3-krotnie większą niż obecnie. W stosunku do roku 2014 w rekordowym dla Art Invest roku 2017 obroty największych polskich domów aukcyjnych wzrosły prawie o połowę. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszą się w Polsce aukcje młodej sztuki, których ceny zaczynają się już od kilku tysięcy złotych. Od nich zaczynają nierzadko początkujący inwestorzy, nawet Ci o skromniejszych zasobach portfela.

Potrzebny jest mentor

Rynek inwestycyjny wymaga wiedzy oraz doświadczenia, na które jednak potrzeba czasu. Art Invest cieszy się coraz większą popularnością, jednak wciąż nie można go uznać za rynek rozwinięty, jak np. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Chinach. To liderzy na międzynarodowym rynku sztuki. W Europie niedościgniona wciąż jest Wielka Brytania, która może pochwalić się aż 64-procentowym udziałem w rynku, tak wynika z danych TEFAF 2016 Art Market Report.

Polski jednak nie można przypisać do tej grupy, która jest laikiem w branży Art Invest. Zainteresowanie sztuką rośnie, a połączenie jej z wiedzą i doświadczeniem na rynku inwestycyjnym czyni z człowieka idealnego doradcę i mentora nie tylko na początku, ale też w późniejszym czasie, kiedy już Art Invest stanie się inwestorowi znacznie bliższy. Dzieła sztuki są wyjątkowym aktywem, to pieniądze ulokowane w czymś, co podziwiamy na co dzień, są  ozdobą naszych domów. Konieczne jest więc uwzględnienie preferencji estetycznych, pamiętając jednak o tym, że wciąż jest to inwestycja, która ma być źródłem korzyści finansowych. To wymusza poszukiwanie takich dzieł, które dają stabilne stopy zwrotu.

Sztuka i inwestycja wymaga wszechstronnej wiedzy, która dotyczy dwóch z pozoru tak skrajnych dziedzin życia. W zespole Linking Business na wyróżnienie zasługuje więc miłośnik i entuzjasta sztuki, osoba ze znajomością rynku inwestycyjnego, która w branży jest uznawana za inwestycyjnego artystę. Zna odpowiedzi i wciąż je weryfikuje wraz ze zmianami na rynku ekonomicznym, gospodarczym i kulturowym na pytania – jak inwestować w dzieła sztuki, w co inwestować i kiedy. Współpracuje z firmami i inwestorami, tworząc dla nich plany inwestycyjne pozwalające ustalić budżet na konkretne kolekcje dzieł sztuki, wyznaczyć najlepszy moment na zakup i sprzedaż, a także ocenić poziom ryzyka. Stopy zwrotu inwestycji we współpracy z Linking Business są bardzo wysokie, dlatego wielu klientów, którzy zaczynali z nami inwestowanie w dzieła sztuki, kontynuuje współpracę nawet pomimo zdobycia doświadczenia i wiedzy.

Największym zainteresowaniem cieszy się malarstwo, następnie po nim jest rysunek, a potem rzeźba. Obecnie aż 80% wszystkich transakcji na światowym rynku sztuki stanowią dzieła nieprzekraczające 500 dolarów. Można wybrać te nieżyjących już artystów, wielkich mistrzów bądź dzieła współczesnych twórców młodego i średniego pokolenia. Kluczowe jest jednak, aby dobrze ocenić ich potencjał, wiedzieć kiedy i co kupić, a potem sprzedaż z możliwie jak największym zyskiem. To sztuka, która wymaga wieloletniego obcowania z tym środowiskiem.